Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Catrice. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Catrice. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 kwietnia 2022

Catrice Volume & Lift Brown Mascara Waterproof ~ wodoodporny pogrubiający i podnoszący tusz do brwi

Powiem szczerze, że nie do końca radzę sobie ze stylizacją brwi. Owszem jestem z natury perfekcjonistką i ciężko mi się zadowolić efektem makijażu brwi, dlatego szukam kolejnych skutecznych sposobów, aby brwi były "instagramowe".

Po raz pierwszy sięgnęłam po żel do brwi. I wiecie co..? Jestem zawiedziona. Szczegóły niżej.

 


 

 Catrice Volume & Lift Brown Mascara Waterproof

Jak ułożysz, tak zostaną: gęste, zaznaczone, lekko podniesione brwi doskonale dopełniają makijaż. Nadają twarzy charakter i podkreślają spojrzenie, nawet gdy oczy nie są pomalowane. Dzięki woskowej, wodoodpornej formule wegańskiego tuszu do rzęs Volume & Lift Brow, brwi uzyskują długotrwały i widoczny efekt liftingu, zupełnie jak w salonie kosmetycznym. Za pomocą maskary można też precyzyjnie wypełnić drobne ubytki w brwiach. Odżywcza formuła, dostępna w trzech odcieniach brązu zawiera wosk ryżowy, glicerynę i olej słonecznikowy. Przezroczysta wersja zawiera biotynę, glicerynę i mocznik.

 
szczoteczka zel do brwi


Mam żel w kolorze chłodnego ciemnego brązu - kolor jak najbardziej mi odpowiada. Niestety pomalowanie brwi tym żelem w precyzyjny i nienaganny sposób graniczy z cudem. Mimo, że szczoteczka jest dosyć mała, to i tak wychodzi po za granice brwi i brudzi skórę wokół. 

Niestety również formuła żelu mi kompletnie nie odpowiada - jest woskowa, jakby pomadowa, przez co robią się grudki i nieestetyczne plamy między włoskami. To nawet widać na zdjęciu niżej - choć do zdjęcia chciałam naprawdę przedstawić ten żel w jak najlepszym świetle - to wyszło średnio.

Powiem też, że wodoodporności to ja nie zauważyłam, a tym bardziej trwałości tego żelu, włoski wcale nie trzymają się w ryzach.

Catrice Volume & Lift Brown Mascara Waterproof

Sięgnełam po raz pierwszy i chyba ostatni po jakikolwiek żel do brwi. Będę szukać innych alternatyw.

Ta opcja jest dla mnie kompletnie nie do przyjęcia. Myślałam, że to kwestia wprawy, często tak jest z nowymi kosmetykami - ale tutaj czas nie działał na korzyść tego żelu. Jestem bardzo rozczarowana.

Nie wiem, być może żel się sprawdzi u posiadaczek gęstych i pokaźnych brwi - przy skromych, rzadkich nie daje rady.


czwartek, 3 marca 2022

Korektor w płynie od Catrice ~ mój ulubieniec od wielu lat

Dzisiaj przedstawię Wam mojego ulubieńca, który jest obecny w mojej kosmetyczce od wielu lat. Choć często próbuję także innych korektorów, to do tego zawsze wracam. Ma pewne cechy, które mnie urzekły. Jeśli go nie znacie to zapraszam na recenzję.

Catrice Liquid Camouflage Korektor w płynie

Catrice Liquid Camouflage Korektor w płynie

Cienie pod oczami, niedoskonałości i zaczerwienienia to pieśń przeszłości – nowy korektor w płynie oferuje optymalne krycie i pielęgnację. Płynny korektor jest mocno napigmentowany, wodoodporny i trwały. Zaopatrzony w praktyczny aplikator, jest łatwy w użyciu.

Korektor w płynie Catrice zakryje wszelkie niedoskonałości, sprawdzi się do pokrycia cieni pod oczami. Konsystencja idealnie stapia się z cerą i równomiernie rozprowadza. Formuła zapewnia wysoki stopień krycia, jest niezwykle trwała, utrzymuje się wiele godzin. Posiada właściwości wodoodporne. Doskonale nadaje się na letnie miesiące i deszczowe dni. Wygodny aplikator ułatwia nakładanie kosmetyku i dozuje odpowiednią ilość produktu.

Wodoodporna kremowa formuła posiada bardzo dobrą pigmentację, dzięki czemu korektor doskonale maskuje niedoskonałości pod oczami (cienie, sińce) i na twarzy (przebarwienia i zaczerwienienia). Konsystencja dobrze się rozprowadza, a produkt dobrze stapia ze skórą, jego trwała i wodoodporna formuła zapewnia piękny makijaż na wiele godzin.

Ponadto formuła została wzbogacona w składniki nawilżające, które dbają o wrażliwą skórę pod oczami.
Catrice Liquid Camouflage Korektor w płynie

 

 Moja opinia

Nie wiem ile już opakowań tego korektora zużyłam. Dla mnie jest hitem. Używałam go wielokrotnie nawet na większe wyjścia i nigdy mnie nie zawiódł. Uwielbiam go przede wszystkim za lekkość i nie wysuszanie skóry. Krycie może nie jest największe, ale wystarcza na moje cienie pod oczami. Zawsze można go dołożyć i dobudować.

Korektor bardzo dobrze się rozprowadza, jak masełko. Przyjemnie się go blenduje, super się stapia ze skórą jak również z podkładem. 

Korektor zastyga dosyć szybko, ale wymaga utrwalenia pudrem, bez pudru zbierze się w zmarszczkach. 

Do przykrycia niedoskonałości również się przydaje.

Jest faktycznie wodoodporny i trwały. Nie spływa, nie rozmazuje się, nie migruje. Kolor 010 jest bardzo ładny w żółtej tonacji,  jasny,  aczkolwiek delikatnie  ciemnieje.

Cóż, jeśli jeszcze któraś z Was, jakimś cudem go nie poznała, to czas najwyższy...:)

 

Catrice Liquid Camouflage Korektor w płynie

 

sobota, 4 listopada 2017

Korektory rozświetlające - Kobo i Bell

Korektor to zdecydowany "must have" w każdej kosmetyczce. Cienie pod oczami, zmarszczki, zaczerwienienia, niedoskonałości... te wszystkie problemy rozwiąże korektor. Jest świetnym uzupełnieniem podkładu. Ja dzisiaj opowiem Wam o dwóch niedrogich płynnych korektorach rozświetlających - a mianowicie o BELL HYPOAllergenic Liquid Eye Concealer oraz Kobo Professional,  Modeling Illuminator. Który okaże się lepszy? Zapraszam...



HYPOAllergenic Liquid Eye Concealer 

Hypoalergiczny korektor rozświetlający pod oczy


Rozświetla, ukrywa oznaki zmęczenia, maskuje cienie i sińce po oczami. Optycznie spłyca zmarszczki. Zapewnia promienne i wypoczęte spojrzenie. Idealnie adaptuje się do kolorytu cery. Nie zawiera substancji zapachowych. Przebadany pod kontrolą lekarza dermatologa i okulisty. Odpowiedni dla osób o cerze wrażliwej oraz skłonnej do podrażnień.

Skład: Aqua (Water), Cyclopentasiloxane, PEG/PPG-18/18 Dimethicone, Glycerin, Cyclohexasiloxane, Dimethiconol, C30-45 Alkyl Methicone, C30-45 Olefin, Ethylhexylglycerin, Trimethoxycaprylylsilane, Triethoxycaprylylsilane, Polysorbate 80, Sodium Chloride, Phenoxyethanol, Mica, Tin Oxide, CI 77491, CI 77492, CI 77499 (Iron Oxides), CI 77891 (Titanium Dioxide).

 Cena: 15,39 zł / 6,5 g


Moja opinia


Korektor Bell posiadam w jaśniejszym odcieniu. Dostępne są niestety tylko dwa kolory. Odcień zdecydowanie żółty. Należy on do średnio kryjących, delikatnie rozświetlających. Radzi sobie całkiem dobrze z niedużymi zasinieniami. Nie wchodzi w zmarszczki. Bardzo ładnie się wtapia w skórę, z każdym podkładem potrafi się dograć. Ma odpowiednią konsystencję. Używam go głównie pod oczy, choć myślę, że poradziłby sobie z niewielkimi niedoskonałościami. Rozświetlenie jest subtelne, absolutnie bez żadnych drobinek. Jest lekko zastygający. Niestety trochę ciemnieje, a  brak jest w asortymencie faktycznie jasnego odcienia, przez co niektóre z nas po prostu go nie kupią, zwłaszcza zimą. Trwałość do 8h. Opakowanie jest idealne, nie mam zastrzeżeń. Skład całkiem przyzwoity. Nie zauważyłam negatywnego oddziaływania, nie wysusza. Ma dobrą cenę i jest bardzo wydajny.



Kobo Professional Modeling Illuminator

Modelujący korektor rozświetlający do twarzy


Pozwala na idealne wymodelowanie i podkreślenie wybranych partii twarzy. Rozświetla skórę sprawiając,że wygląda ona świeżo i promiennie,perfekcyjnie maskuje oznaki zmęczenia,cienie pod oczami oraz drobne zmarszczki i linie. Zapewnia szybką i łatwą aplikację.

Skład: Aqua, Boron Nitride, Caprylic Capric Trigliceride, CI 15985:1, CI 73360]., CI 77491, CI 77492, CI 77499, Cichorium Intybus(Chicory) Root Oligosaccharides (and) Glycerin (and) Caesalpinia Spinosa Gum, Cyclomethicone (and) Quaternium-18 Hectorite (and) Propylene Carbonate, Hydrolyzed Wheat Protein, Hydroxyethylacrylate (and) Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Isodecyl Neopentanoate, Isododecane, Mica, Mineral Oil, Nylon-12, Phenoxyethanol (and) Methylparaben (and) Propylparaben (and) DMDM Hydantoin, Polyglyceryl-4 Isostearate (and) Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone (and) Hexyl Laurate, Propylene Glycol, PVP, Sodium Chloride, Sorbitan Olivate, Stereth-21, Synthetic Beeswax, [+/- CI 77891

Cena: 17,59zł / 7 ml 

 Moja opinia


W przypadku korektora z Kobo również mamy tylko dwa odcienie do wyboru, też wybrałam jaśniejszy. Od razu powiem, że ten korektor wypada zdecydowanie słabiej od Bell. Pierwsze co się rzuca w oczy to bardzo długi, niekorzystny skład. Korektor również delikatnie ciemnieje, a odcień jest lekko różowy, choć pod oczami nie jest to dla mnie duży minus. Korektor zastyga, ale niezbyt szybko. Wchodzi w zmarszczki nawet bo przypudrowaniu. Krycie jest średnie. Rozświetlenie subtelne. Bardzo słaba trwałość, już po kilku godzinach zaczyna po prostu źle wyglądać i się ważyć. Niestety pozostawia sobie wiele do życzenia, mówiąc wprost nie spełnił moich oczekiwań. Opakowanie również jak w przypadku korektora z Bell bardzo dobre, choć aplikator wyciąga trochę za mało produktu. Cena w stosunku do jakości zdecydowanie wygórowana.




Podsumowując  oba korektory do ideałów nie należą. Ten z Bell jest przyzwoity,  sprawdzi się na co dzień, ale raczej na wiosnę i lato, kiedy już złapiemy trochę opalenizny, bo jak już wspomniałam wcześniej, ciężko tu z jasnymi odcieniami. Jest hipoalergiczny, więc może być dobrym rozwiązaniem dla alergików.
Korektor z Kobo to niestety porażka. Ogólnie cenię sobie tą markę, jednak w tym przypadku Kobo się nie postarało. Skład, jakość, cena wszystko na minus. Ja go zużyję, choć nie będzie to za duża przyjemność. Nie polecam. Z tej półki cenowej zdecydowanie lepiej sięgnąć po korektor w płynie z Catrice, który wszystkie z nas znają.





 

niedziela, 5 marca 2017

Allround Mascara Catrice

Bardzo lubię wyszukiwać produkty dobre jakościowo z niskich półek cenowych. Dzisiaj właśnie przychodzę do Was z jednym z takich produktów. Jest to tusz do rzęs z Catrice. Zapraszam na recenzję.



Od producenta


Prawdziwa maskara! Nie rozmazuje się a dodatkowo pogrubia, wydłuża i podkręca. Pokrywa i wzmacnia każdą rzęsę. Przetestowana oftamologicznie. Dostępna także w wersji wodoodpornej.
  • Objętość, wydłużenie, podkręcenie
  • Dociera do każdej rzęsy
  • Nie rozmazuje się
Cena: 12,99 zł




Moja opinia


Producent zbyt wiele nam nie mówi o produkcie. Krótko, zwięźle i na temat. Ja również nie będę się rozwodzić. Tusz jest moim zdaniem dobrej jakości. Szczoteczka taka jakie lubię - niezbyt duża, trochę profilowana. Pozwala na dotarcie do każdej rzęsy i co ważne nie musimy się obawiać, że się wybrudzimy nią wokół oczu. Konsystencja jest idealna (- nie jest sucha). Łatwo ją zmyć. Czerń jest zadowalająco czarna. Tusz się nie osypuje, nie kruszy. Wytrzymuje bardzo długo na rzęsach w stanie nienaruszonym. Mimo, iż nie jest wodoodporna to się nie rozmazuje, nawet przy sporej wilgotności powietrza. Jeśli chodzi o efekt to jest dosyć naturalny. Wydłuża i całkiem nieźle podkręca. Nie skleja rzęs. Nie ma mowy o żadnych grudkach. Z pogrubieniem szału nie ma (przy jednej warstwie), ale efekt ogólny jest bardzo fajny. Moim zdaniem jest to maskara idealna na co dzień. Przypomina mi efekt jaki osiągamy bardzo słynną żółtą maskarą z Lovely. A cena jest podobna. Myślę, że warto spróbować. Ja jestem z niego zadowolona.




Miałyście okazję testować jakikolwiek tusz od Catrice?


sobota, 28 stycznia 2017

Catrice Longlasting Brow Definer - recepta na brwi idealne

Jak już zapewne każda z Was wie, brwi są bardzo ważnym elementem naszej twarzy, stanowią oprawę oczu. Ich umiejętne podkreślanie, jak co raz częściej zauważam u przypadkowo napotkanych paniach na ulicy, nie dla wszystkich jest oczywiste. Nie wiem czemu, ale właśnie błędy makijażowe związane z brwiami drażnią mnie najbardziej. A najgorsze są te mocno przerysowane, które wyglądają jak narysowane markerem albo jakby nie zmyto z nich henny. Coś okropnego. Również te źle lub wcale nie wyregulowane nie są miłym widokiem. Ja już pisałam posty o brwiach idealnych, jak również o kilku kosmetykach do brwi. A dzisiaj przedstawię Wam kosmetyk, który póki co najbardziej mi przypadł do gustu, a mianowicie pisak Catrice Longlasting Brow Definer. Właśnie za pomocą  tego cudeńka osiągam wymarzony efekt.


sposób na brwi idealne



Od producenta


  • Perfekcyjnie podkreślone i pogrubione brwi
  • Płynna formuła z cienką końcówką
  • Długotrwały i odporny na rozmazywanie
Innowacyjny trwały flamaster do brwi z unikalną płynną formułą zapewnia naturalny kolor i podkreślenie brwi. Możesz widocznie pogrubić brwi i wyrównać wszelkie niedoskonałości dzięki niezwykle cienkiemu aplikatorowi. Unikalna formuła zapewnia trwałość bez smug.

SKŁAD: AQUA (WATER), ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE, POLYURETHANE-35, POLYGLYCERYL-2 CAPRATE, METHYLPROPANEDIOL, GLYCERIN, BUTYLENE GLYCOL, PANTHENOL, TOCOPHEROL, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, TRI-C12-13 ALKYL CITRATE, CAPRYLYL GLYCOL, STEARIC ACID, PALMITIC ACID, PHENYLPROPANOL, ETHYLHEXYLGLYCERIN, TETRASODIUM GLUTAMATE DIACETATE, CITRIC ACID, SODIUM HYDROXIDE, PHENOXYETHANOL, BENZOIC ACID, DEHYDROACETIC ACID, CI 16035 (RED 40), CI 19140 (YELLOW 5), CI 42090 (BLUE 1), CI 61570 (GREEN 5). 

Cena: 13,99 zł   Sprawdź inne ceny <klik>





Moja opinia


Nie jest to mój pierwszy kosmetyk do podkreślania czy modelowania brwi. Używałam już kredek, wosków i cieni. Wszystko się sprawdza, ale ten pisak najbardziej przypadł mi do gustu. Modelowanie nim brwi to prawdziwa przyjemność. Możemy uzyskać efekt jaki tylko zechcemy. Flamaster jest niezwykle precyzyjny i cienki przez co jesteśmy w stanie dorysować nim pojedyncze włoski, uzupełnić ubytki, nadać odpowiedni kształt. Ewentualny nadmiar oczywiście bez trudu można wyszczotkować.

Kolory do wyboru są trzy. Ja wzięłam najciemniejszy "030 - chocolate brownie". Na początku nie byłam przekonana do koloru, bo wyglądał jak ciepły brąz, ale na brwiach jakoś dopasowuje się i wygląda bardzo naturalnie.

Pisak jest bardzo trwały, wytrzymuje cały dzień, nie rozmazuje się, nie znika. Po za tym delikatnie zastyga, przez co skutecznie utrzymuje brwi w ryzach. W tej roli sprawdza się nawet lepiej niż wosk.

Co do wydajności póki co się nie wypowiem, wiem że opinie są różne.

Na tym zakończę dzisiejszą recenzję, a podsumowując powiem tylko, że gorąco polecam ;)


efekt




 Znacie? Lubicie?


środa, 9 marca 2016

Hit wśród korektorów... nie do końca idealny? - Catrice, Camouflage Cream - Recenzja

Cześć! Dzisiaj o korektorze, o którym ciągle jest głośno. Chwalony przez blogerki i youtuberki. Podobno ideał wśród korektorów... Jak się sprawdził u mnie i jakie jest moja opinia na jego temat... dowiecie się niżej.


korektor catrice


Od producenta


Kremowy korektor o wysokim stopniu krycia. Trwała tekstura idealnie wtapia się w skórę ukrywając wszelkie niedoskonałości. Maskuje popękane naczynka, drobne blizny, przebarwienia oraz plamki. Testowany dermatologicznie.
Cena regularna: 13 zł/3 g

SKŁAD:  RICINUS COMMUNIS (CASTOR) SEED OIL, ISOPROPYL MYRISTATE, BIS-DIGLYCERYL POLYACYLADIPATE-2, TALC, CERA ALBA (BEESWAX), PETROLATUM,  SILICA,  PARAFFIN,  PROPYLENE  GLYCOL  STEARATE,  OZOKERITE,  EUPHORBIA  CERIFERA  (CANDELILLA)  WAX,  COPERNICIA  CERIFERA  (CARNAUBA)  WAX, ISOPROPYL  ISOSTEARATE,  PARAFFINUM  LIQUIDUM  (MINERAL  OIL),  ALLANTOIN, PEG-8,  TOCOPHEROL,  ASCORBYL  PALMITATE,  CITRIC  ACID,  ASCORBIC  ACID, PHENOXYETHANOL, CI 77491, CI 77492, CI 77499 (IRON OXIDES), CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE).

korektor Catrice 020 Light Beige


Moja opinia


Zacznę od tego, że spodziewałam się po nim czegoś więcej. Wychwalany i wysławiany przez wszystkie Panie, a jednak moim zdaniem - delikatnie przereklamowany. Owszem daje on niesamowite krycie, z jakim się jeszcze nie spotkałam... ale w końcu to kamuflaż. Radzi sobie z wszelkimi niedoskonałościami, zgodnie z obietnicami producenta. Długo się utrzymuje, można nawet powiedzieć, że ciężko go zmyć. Ma odpowiednią konsystencję, jest wydajny, ma przystępną cenę. Wydawać by się mogło, że to ideał, ale ma kilka wad. Najgorszą z nich jest to, że bezlitośnie wchodzi w zmarszczki, podkreślając je i uwypuklając. Przez to ja nie stosuję go wokół oczu, a tylko na wypryski - gdzie faktycznie jest niezastąpiony.
Nie przypadło mi do gustu również opakowanie. Wolę korektory w sztyfcie. To jest ładne, ale męczy mnie odkręcanie pudełeczka. Spotkałam się również z opiniami, że potrafi wysuszać, aczkolwiek ja nie używam go zbyt często, więc nic takiego nie zauważyłam.
Żałuję również, że nie trafiłam z odcieniem. Do wyboru mamy niestety tylko trzy kolory, mój jest tym środkowym - 020 Light Beige (najjaśniejszy nie był dostępny przy zakupie). Fajnie by było jakbyśmy miały większy wybór. Mój odcień ma ciemne żółte tony, przez co źle wygląda wokół oczu, gdzie powinnyśmy stawiać na rozświetlenie tych okolic. Na pozostałych partiach twarzy prezentuje się w miarę dobrze.

korektor Catrice 20 Light Beige efekt

Co mogę powiedzieć o składzie? Nie jest najgorszy jak na kosmetyk drogeryjny... Sporo składników pochodzenia naturalnego, tj. olej z nasion rącznika pospolitego, wosk pszczeli, krzemionka, woski roślinne. Znajdziemy również w składzie witaminę E i C oraz kwas cytrynowy i filtr UV. Fenoksyetanol zamiast parabenów, konserwanty pełniące funkcję naturalnego barwnika. Idealnie jednak nie jest bo doszukać się możemy produktów ropopochodnych, ale nie są one na początku listy, za co ogromny plus. Jestem na tak.


Podsumowanie


Moim zdaniem jest idealny do zakrycia niedoskonałości typu: wypryski czy przebarwienia, ale nie sprawdzi się wokół oczu jeśli mamy zmarszczki, nawet te najmniejsze. Konsystencja jest po prostu bardzo treściwa, przez co korektor wchodzi w każde zagłębienie. Dla mnie lepszy na zakrycie cieni w tych okolicach jest korektor Kobo Illuminate Cover Stick. Ma odrobinę lżejszą konsystencję, dzięki czemu aż tak nie podkreśla zmarszczek. Po za tym lepiej rozświetla. Żałuję, że nie udało mi się zakupić korektora Catrice w wersji płynnej... Myślę, że mógłby lepiej się sprawdzić.

Na pewno większość z Was już go testowała... Jak się sprawdził u Was? ;)



piątek, 26 lutego 2016

Podkład matujący Catrice All Matt Plus - recenzja

Przyszedł czas na recenzję mojego ostatnio zakupionego podkładu. Miałam czas na zapoznanie się z nim, więc teraz mogę Wam o nim troszkę opowiedzieć. Podkład ten ma różne opinie. Jak się sprawdził u mnie..? Dowiecie się w dalszej części posta. 

015 vanilia beige


Od producenta


Naturalne odcienie: nowy podkład All Matt Plus - Shine Control Make Up działa jak druga skóra. Niechciany połysk jest pod kontrolą, cera jest zmatowiona, a skóra odpowiednio nawilżona. Jednocześnie podkład z formułą beztłuszczową zapewnia długotrwały makijaż, który tuszuje drobne niedoskonałości skóry. Odbijające światło pigmenty zapewniają jedwabiście matowe wykończenie i idealnie świeży wygląd. Testowany dermatologicznie. Dostępny w czterech odcieniach. Pojemność 30 ml.
Cena regularna: 28 zł 

Warto przejrzeć oferty w sklepach internetowych (Klik Klik).

015 vanilia beige


Moja opinia


Mój odcień to 015 Vanilia Beige, który okazał się dla mnie trochę za ciemny. Najjaśniejszym jest 010 Light Beige, niestety nie było go na półce kiedy robiłam zakupy. Gdyby ten podkład nie ciemniał po nałożeniu, to kolor byłby w porządku.
Ma on też inne wady... Niestety bardzo słabo kryje. Jeśli więc kupiłyśmy go z myślą o maskowaniu niedoskonałości, to szybko się okaże, że to nie był dobry wybór. U mnie stan cery ostatnio się poprawił, więc nie jest źle... Dwie warstwy dają przyzwoity efekt. A z nieproszonymi gościami, dobrze sobie radzi kamuflaż z Catrice. Duet ten całkiem nieźle się uzupełnia.
Kolejną wadą jest obiecany przez producenta efekt matu, którego ten podkład absolutnie nie pozwala uzyskać. Efekt jest raczej satynowy, a po czasie zaczynamy się co raz bardziej błyszczeć, dlatego koniecznością jest użycie pudru.
Podkład niestety podkreśla suche skórki. Ja nakładam go dopiero po peelingu i dobrym nawilżeniu skóry, aby wszystko dobrze wyglądało pod podkładem. 
Ostatnią jego wadą jest niewydajność. Trzeba 2-3 pompki, aby wystarczyło na pokrycie całej twarzy. Bardzo mało go używałam, a zauważyłam spory deficyt w buteleczce. W porównaniu do innych podkładów, gdzie mała kropla wystarczała mi na pół twarzy, to tego podkładu trzeba nałożyć dwa albo trzy razy więcej. Dzieje się tak przez jego bardzo lekką formułę. Pierwsza nałożona warstwa stapia się i wchłania w skórę niczym krem. Zobaczcie jak się prezentuje na mojej twarzy...
Użyłam go również do makijażu walentynkowego (klik).

efekt


Teraz trochę o zaletach. Lekka formuła ma też dobre strony - podkład bardzo ładnie i naturalnie wygląda, nie daje efektu maski. Zgodnie z obietnicami producenta - fajnie nawilża. Absolutnie nie wysusza.
Trwałość podkładu również jest dobra. Raczej nie 18h, ale 8 powinien wytrzymać bez poprawek. 
Co więcej...? Podkład ma ładny delikatny zapach. Nie uczula, nie podrażnia. Nie roluje się, nie waży. Konsystencja jest odpowiednia, niezbyt lejąca i nie za gęsta. Opakowanie wygodne, szklane, z pompką.



Podsumowanie


Podkład nie dla każdej z nas - dla mnie nieidealny, ale całkiem dobry. Sprawdzi się u osób z bezproblemową cerą. Pozwala na uzyskanie naturalnego efektu. Trzeba tylko pamiętać, aby wybrać odcień o ton jaśniejszy. Problemem może okazać się znalezienie odpowiedniego dla siebie, bo do wyboru mamy tylko cztery kolory. Cena raczej adekwatna do jakości, zwłaszcza w promocji. Ja kupiłam go za 18 zł.
Moim zdaniem równie dobrze przy nim wypadają Affinitone i Affinimat z Maybelline, o których pisałam w grudniu. Te nie zmieniają koloru, mają lepsze krycie, Affinimat lepiej matuje. Trwałość mają podobną. Jednak Catrice daje mimo wszystko ładniejsze wykończenie. Ja spróbowałam je mieszać i otrzymałam idealny efekt. Poniżej swatche ich odcieni.


To wszystko na dziś. Same osądźcie czy to podkład warty kupna... Ciekawa jestem waszej opinii...
A może już go testowałyście?