wtorek, 7 grudnia 2021

Wygładzający, cedrowo-jagodowy peeling do ciała od Babuszki Agafii

Peeling do ciała to coś co warto mieć w łazience. Złuszczanie naskórka przynosi wiele korzyści. Choć rzadko po niego sięgam przez lenistwo, to dbam aby zawsze mieć uzupełniony zapas. 

Stawiam głównie na peelingi, które solidnie złuszczają i mają dobry skład. Ten dobry skład właśnie zwrócił moją uwagę w peelingu Babuszki Agafii. Ale czy peeling spełnił moje inne oczekiwania, dowiecie się niżej.


Babuszka Agafia ~ wygładzający cedrowo-jagodowy peeling do ciała

Cedrowo – jagodowy, peeling do ciała został stworzony, aby dokładnie oczyścić, a także wygładzić, nawilżyć i odżywić skórę. Zawiera m.in. zmielone łupinki cedrowe oraz olejki z borówki i maliny.

Ten peeling został stworzony w oparciu o tradycyjne receptury zielarki Babuszki Agafii w trosce o lepszą kondycję skóry ciała. Unikatowa siła ziół zawartych w formule to zasługa surowego klimatu dzikiej i nieskazitelnie czystej Syberii. Cedrowo – jagodowy, wygładzający peeling do ciała zawiera zmielone łupiny cedrowe oraz olejki z borówki i z maliny, które nawilżają, odżywiają oraz złuszczają martwy naskórek, pozostawiając skórę gładką i odżywioną.  

W tym peelingu znajdziesz: sproszowane łupiny sosny syberyjskiej, nasiona poziomki, olejek z borówki brzusznicy, olejek sosny syberyjskiej, olejek z maliny, witamina C.


 

Skład: Aqua, Glycerin, Pinus Sibirica Shell Powder, Fragaria Vesca Seed, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Vaccinium Vitis-Idaea Seed Oil, Pinus Sibirica Seed Oil, Rubus Idaeus Seed Oil, Carbomer, Pinus Sibirica Seed Cake, Sodium Ascorbyl Phosphate, Sodium Hydroxide, Propylene Glycol, Benzyl Alcohol, Methylisothiazolinone, Methylchloroisothiazolinone, Parfum, CI 15985, CI 19140, CI 42090, CI 14720, CI 16255, Hexyl Cinnamal

rosyjski peeling

naturalna pielęgnacja ciała

 

Moja opinia

Niestety ten peeling nie będzie moim numerem jeden. Faktycznie skład ma bardzo fajny, ciekawy. Cudownie owocowo pachnie. Ma konsystencję jakby kiślu/galaretki. Używanie jest przyjemnością.

Ale... jeśli chodzi o złuszczenie to dla mnie jest zbyt delikatny. Te łuski w nim czy też łupiny, no nie dają rady. Raczej się ślizgają po skórze, niż peelingują. Trzeba się  trochę napracować, aby coś tam poszorować.

Wydajność jest raczej słaba przez tą jego marną zdzieralność naskórka. Cenowo wypada super, bo dostaniemy go za około 10zł.

Pisząc ten post wpadłam na pomysł, aby dosypać do niego cukru ;) Nie wiem, czy to miałoby sens, ale chyba sprawdzę.

Cóż, podsumowując powiem, że nie do końca chyba warto kupować ten peeling. Ja na pewno nie wrócę do niego. Jako środek myjący to już wychodził by drogo, a jako peeling nie spełnia swojego zadania. No chyba, że lubicie bardzo delikatne złuszczanie.

 

piątek, 3 grudnia 2021

Bell Royal Mat Skin Camouflage Make-up ~ dobry fluid za grosze

Szukając podkładu na co dzień, kieruję się najczęściej trzema przesłankami, podkład musi być matujący, dość lekki i stosunkowo tani. Przypadkiem w Biedronce natrafiłam na fluid Bell, za zaledwie 10zł. Stwierdziłam, że nawet jeśli się nie sprawdzi to dużych strat nie poniosę, a być może jakimś cudem trafi się perełka. I w sumie choć ten fluid do najlepszych nie należy, to jednak się sprawdza całkiem nieźle.

fluid matujaco kryjący


 Bell Matująco-kryjący fluid z aloesem

Zaawansowana technologicznie formuła fluidu zapewnia trwały, matowy makijaż przez wiele godzin. Specjalnie dobrana mieszanka pigmentów pozwala ukryć przebarwienia i niedoskonałości skóry, zachowując przy tym naturalny wygląd skóry, bez „efektu maski”. Dobroczynne działanie aloesu sprawia, że skóra jest aksamitnie gładka, dobrze nawilżona i zregenerowana. Zawiera wit. C i E oraz naturalny filtr UVB. Fluid matująco-kryjący Royal Mat dostępny jest w pięciu odcieniach.

 


Skład: Aqua (Water) • Cyclopentasiloxane • Cyclohexasiloxane • Glycerin • PEG/PPG-18/18 Dimethicone • Titanium Dioxide (nano) • Sodium Chloride • Aloe Barbadensis Leaf Juice • Acrylates/C12-22 Alkyl Methacrylate Copolymer • Stearoyl Inulin • Disteardimonium Hectorite • Polysorbate 80 • Hydrated Silica • Hydrogen Dimethicone • Ethylhexylglycerin • Propylene Glycol • Trimethoxycaprylylsilane • Dimethicone • Tocopherol • Ascorbyl Palmitate • Ascorbic Acid • Propylene Carbonate • PEG-8 • Citric Acid • Aluminum Hydroxide • Methylparaben • Phenoxyethanol • Potassium Sorbate • Sodium Benzoate • Parfum (Fragrance) • Alpha-Isomethyl Ionone • Benzyl Salicylate • Hexyl Cinnamal • CI 77491, CI 77492, CI 77499 (Iron Oxides) • CI 77891 (Titanium Dioxide)

 


Moja opinia

Podkład chyba jest najtańszym jaki miałam w życiu. I choć jest bardzo mało znany i z pewnością niechętnie kupowany to myślę, że na uwagę zasługuje. Najlepszą recenzją jest zdjęcie, które wstawiam poniżej.  Trzeba przyznać, że fluid dobrze się prezentuje na skórze. Ładnie leży,  pokrywa pory i matuje, ale to mat na miarę przyzwoitości. Dla mnie ważny jest też kolor - jest faktycznie jasny - przez co na zimę się sprawdzi, do tego ma żółte tony.

W składzie ma witaminy i aloes. Aplikacja nie jest problematyczna, gąbeczka sobie z nim najlepiej radzi. Konsystencja odpowiednia. Nie jest ciężki, nie podkreśla zmarszczek.

Minusem jest trochę słabe krycie. Trzeba przyznać, że na skórze z niedoskonałościami się nie sprawdzi. Testy też pokazały, że skóra musi być solidnie nawilżona i zadbana, żeby fluid ładnie wyglądał. 

Jeśli chodzi o trwałość, to tak 6 godzin jest optymalnym czasem jego dobrej prezencji. Podsumowując stwierdzam, że cieszę się że go kupiłam i przetestowałam. Za taką cenę uważam, że warto.


piątek, 26 listopada 2021

Eveline Advance Volumiere Bio Restore Complex Serum ~ Odżywka do rzęs

Jedyną odżywką do rzęs jaką miałam było  serum Long 4 Lashes. Niestety pomimo wielu pozytywnych opinii, mi się nie sprawdziło zupełnie. Nie widziałam efektu nawet minimalnego, po miesiącu rzuciłam w kąt i więcej po nie nie sięgnęłam. Tym razem stwierdziłam, że jak już mam wyrzucać pieniądze w błoto, to będą to grosze. I trafiłam przypadkiem na odżywkę z Eveline, która kosztuje mniej niż 10zł! Najlepsze jest to, że ona zadziałała! Więcej szczegółów w dalszej części.

EVELINE Advance Volumiere Bio Restore Complex Serum 3w1~ Opis produktu

Eveline, Advance Volumiere- serum do rzęs, które łączy w sobie 3 właściwości. Serum przede wszystkim ma działanie odbudowujące dzięki specjalnie opatentowanemu BIO RESTORE COMPLEX ™, który gwarantuje głęboką odbudowę, regenerację i ochronę struktury włosa.

Advance Volumiere stanowi też świetną bazę pod tusz do rzęs. Specjalnie zaprojektowana szczoteczka i satynowa konsystencja kosmetyku sprawią, że Twoje oczy nabiorą hipnotyzującego spojrzenia.

Natomiast 3 właściwość jaką posiada serum jest aktywator wzrostu przez zawartośćć kwas uhialuronowego, który nawilża, rewitalizuje i stymuluje wzrost rzęs.

Twoje rzęsy dzięki stosowania serum Advance Volumiere staną się zdrowe, piękne i mocne.

 

Skład: Aqua (Water), Paraffin Wax, Bis-Diglyceryl Polyacyladipate-2, Camauba Wax, Stearic Acid, Bis-PEG- 12 Dimethicone Beeswax, Propylene Glycol, Triethanolamine, Glyceryl Dibehenate / Tribehenin / Glyceryl Behenate, Cetearyl Alkohol / Ceteareth-20, Hyaluronic Acid, Hydroxyethylcellulose, Phenoxyethanol / Methylparaben / Butylparaben / Ethylparaben / Isobutylparaben / Propylparaben. Water / Hydrolyzed Soy Protein / Propylene Glycol, DMDM Hydantoin, Panthenol, EDTA.

blog recenzja
 Moja opinia

Najbardziej mi się podoba łatwość aplikacji tego serum. O wiele łatwiej posługiwać się szczoteczką niż aplikatorem jak w eyelinerze. Można precyzyjnie i szybko pokryć rzęsy. Serum ma kolor biały, a po wyschnięciu staje się niewidoczne. Jako baza pod tusz to mi jednak się nie spodobało, bo sklejało rzęsy, być może kwestia użytego tuszu, jednak wolę go używać na noc tylko jako odżywkę.

Serum użyte jako baza podkręca rzęsy i widocznie je pogrubia. Nie wiem jak ono to robi, ale faktycznie tak się dzieje. Jeszcze większą niespodzianką jest fakt, że rzęsy po około miesiącu stają się odrobinę dłuższe. Nie są to spektakularne efekty, ale są zauważalne, ja je zauważyłam przy laminacji.

Żadnych negatywnych skutków stosowania tego serum nie zauważyłam. Nie podrażnia oczu, rzęsy nie wypadają, nie za wyczuwalnego zapachu, nie spływa do oka. 

Warto wspomnieć, że serum jest wydajne i do tego bardzo tanie. Cóż, ja jestem na tak. Na pewno warto wypróbować.

 

Serum do rzęs 3w1~ Opis produktu

 

czwartek, 14 października 2021

Mus do ciała ~ Nacomi ~ coś co kocham i nienawidzę

Balsamy, masełka do ciała to coś bez czego nie mogę się obyć w codziennej pielęgnacji. Lubię mieć uczucie wypielęgnowanej, zadbanej, nawilżonej skóry. Dzisiaj przychodzę z recenzją musu do ciała z Nacomi, którego jednocześnie kocham i nienawidzę. Dziwne, ale prawdziwe. Niżej wyjaśniam dlaczego tak jest...

Nacomi coconut-banana shake ~ bananowo-kokosowy  mus do ciała  ~ opis produktu

Puszysty mus do ciała, o intensywnych właściwościach nawilżających oraz przyjemnym kokosowo-bananowym zapachu.

Skład i właściwości:

Masło shea głęboko nawilża i natłuszcza skórę, odbudowując jej barierę ochronną, chroni przed szkodliwym działaniem chłodu i wiatru. Przeciwdziała foto-starzeniu się skóry i przedwczesnemu pojawieniu się oznak jej starzenia się takich jak utrata elastyczności skóry i nieestetyczne przebarwienia.

Bogaty w przeciwutleniacze olej z pestek winogron chroni skórę przed przedwczesnym starzeniem, wygładza ją, ujędrnia i wspomaga jej regenerację. Wpływa też korzystnie na ściany naczyń krwionośnych zapobiegając pojawianiu się pajączków.

Olej arganowy ma zbawienny wpływ na naszą skórę. Intensywnie nawilża i odżywia przesuszoną skórę, dzięki czemu stymuluje produkcję kolagenu aby Twoja skóra była bardziej elastyczna. Zwany jest eliksirem młodości ponieważ zwalcza pierwsze oznaki starzenia się skóry.

Kakao to bogate źródło niezwykle cennych polifenoli, czyli naturalnych przeciwutleniaczy, które chronią nasze komórki przed uszkodzeniami wywoływanymi przez działanie wolnych rodników. Stosowany na skórę ekstrakt z kakao chroni komórki Twojej skóry i spowalnia proces jej starzenia się.

Wosk pszczeli jest naturalnym składnikiem o działaniu ochronnym i regeneracyjnym, który delikatnie natłuszcza skórę zapobiegając nadmiernej utracie wody przez skórę.

Skład: Butyrospermum Parkii Butter, Vitis Vinifera Seed Oil, Cera Alba, Helianthus Annuus Seed Oil, Glycerin, Cetyl Alcohol, Argania Spinosa Kernel Oil, Parfum, Theobroma Cacao Extract, Tocopheryl Acetate.

 

Moja opinia

Mus jest zamknięty w sporym opakowaniu z odkręcanym wieczkiem. Konsystencja jest dosyć dziwna, trochę jak masełko. Rozpuszcza się pod wpływem ciepła rąk, zamienia się praktycznie w olejek. I tu wyjaśnię dlaczego go nienawidzę. Mus nie wchłania się do końca, na skórze zostaje strasznie tłusta warstwa. To cecha, która zdecydowanie utrudnia życie, bo wiadomo, że resztki produktu wyemigrują na ubrania, albo pościel.

Zapach ma obłędny. Nie jest sztuczny, a przyjemnie owocowy. Rozprowadza się po skórze bezproblemowo. Przy czym jest bardzo wydajny, dzięki swojej konsystencji. Skóra po jego użyciu jest gładziutka, miękka, solidnie natłuszczona. Wydawać by się mogło, że produkt spełni oczekiwania nawet ekstremalnie suchej skóry, choć tego stwierdzić nie mogę, bo moja skóra ciała nie jest zbytnio przesuszona.

A za co kocham ten mus? Spójrzcie tylko na ten skład. Jest cudowny, tyle natury zamknięte w jednym opakowaniu. Bez zbędnej chemii, bez szkodliwych składników. Coś pięknego. Masło shea, olej z pestek winogron, olej arganowy, wosk pszczeli, kakao - te składniki do mnie przemawiają. I jak tu go nie używać, mając świadomość, że na pewno wspaniale odżywi i zregeneruje naszą skórę. 

Gdyby ten mus miał słaby skład, to już dawno by wylądował w koszu, ale, że jest jaki jest, to trochę przez męki, aczkolwiek zużyję do końca. 

Mus kosztuje ok 20 zł, biorąc pod uwagę jego wydajność, to naprawdę dobra cena.

Nie wiem jak podsumować ten produkt. Dawno nie miałam takiego produktu, który budził we mnie tak skrajne uczucia. Gdyby nie ta tłusta olejkowa konsystencja, bo ten mus by chyba zagościł w mojej łazience na zawsze. Niestety  jego formuła, trochę go skreśla i nie wrócę do niego. Natomiast mogę polecić ten mus posiadaczkom bardzo suchej skóry, którym tłusta konsystencja jakoś bardzo nie przeszkadza.