środa, 8 kwietnia 2020

Szybki kurs zdejmowania hybrydy + pomysł na wiosenno-świąteczny manicure

W wyniku zamknięcia salonów kosmetycznych pewnie wiele z Was zostało w domu z paznokciami w opłakanym stanie i półcentymetrowym odrostem. Podpowiem Wam jak szybko i łatwo pozbyć się lakieru hybrydowego w domowym zaciszu. Z pewnością większość przyrządów jakie będą Ci potrzebne masz w domu, jedynym produktem, który będziesz musiała nabyć to aceton kosmetyczny (remover). Jak usunąć hybrydę krok po kroku dowiesz się z dalszej części posta. Natomiast jeśli sama wykonujesz manicure hybrydowy, to niżej znajdziesz propozycję na wiosenny manicure. Pamiętaj, to że nie wychodzisz z domu nie znaczy, że nie możesz zadbać o swój wygląd - zrób to dla poprawy nastroju i zachowania pozorów normalności :)

Jak zdjąć - hybrydę krok po kroku


Pierwsze co musisz zrobić to pozbyć się wierzchniej warstwy topu. Pilniczkiem o gradacji 180 lub 240 spiłowujemy top i ewentualnie częściowo kolor, uważając by nie przepiłować się do płytki paznokcia. 



Następnie przydadzą się pocięte na kawałki waciki kosmetyczne, aceton i folia aluminiowa, chyba że jesteśmy w posiadaniu specjalnych klipsów. Nasączamy dosyć obficie każdy wacik, przykładamy do paznokcia i zabezpieczamy klipsem bądź owijamy folią. Czekamy 10 min. Jeżeli zachodzi taka potrzeba to czynność powtarzamy. Osobiście odradzam kupowanie zmywaczy do lakieru hybrydowego, może są delikatniejsze ale z doświadczenia wiem, że sprawdzają się o wiele gorzej niż czysty aceton.



Jeżeli lakier się nam już ładnie złuszczył przystępujemy do usunięcia go radełkiem/kopytkiem czy też patyczkiem. Lakier powinien być miękki i odchodzić płatami. Ewentualnych resztek, przy zachowaniu szczególnej ostrożności, pozbywamy się pilniczkiem.

Ja często stosuję inną metodę pozbywania się hybrydy - bez użycia acetonu. Spiłowuję cały lakier pilnikiem, jednak tą metodę uważam za bezpieczną tylko wtedy kiedy wiem, że ostatnio nałożyłam grubą warstwę bazy proteinowej. 



Cóż, jak widać na powyższym obrazku wcale to nie jest takie trudne, co najwyżej lekko czasochłonne. Powodzenia! :)

Pomysł na wiosenny manicure


Ta część posta skierowana jest do Pań, które mają swój mały salon kosmetyczny w domu. Ja sama wykonuję hybrydy już ponad dwa lata i chyba zaczęło mi to całkiem przyzwoicie wychodzić. Oceńcie same...

 Baza proteinowa - Indigo Protein Base Removable
Do wykonania powyższego manicure użyłam:
  1.  Baza proteinowa - Indigo Protein Base Removable
  2.  Lakier Hybrydowy Neess  7517 Różowa i Romantyczna
  3.  Lakier Hybrydowy Pierre rene  023 MERLOT  
  4.  Top Pierre rene dry top coat 
  5.  Naklejki wodne
  6.  Cyrkonie
Jak Wam się podoba mój wiosenno-świąteczny manicure?  Myślę, że niedługo na blogu pojawi się recenzja lakierów i topów Pierre Rene. Odsyłam Was również do recenzji lamp UV/LED jakich używam: KLIKAJCIE TUTAJ.
Pozdrawiam :)



poniedziałek, 30 marca 2020

Max Factor 2000 Calorie - Test tuszu do rzęs

Cześć! Jeśli tak jak ja nie wyobrażacie sobie dnia bez tuszu do rzęs, to ten wpis jest dla Was. Ja nie potrafię funkcjonować bez podkreślonego oka, a stosując tusz do rzęs jednocześnie nadajemy głębi spojrzeniu i powiększamy oczy. Dzisiaj o wodoodpornym, pogrubiającym rzęsy, kultowym już tuszu - Max Factor 2000 Calorie. Zapraszam do czytania dalej.


Od producenta

 

Max Factor 2000 Calorie Dramatic VOLUME Mascara

Po zastosowaniu tuszu Max Factor 2000 Calorie Mascara rzęsy są ciemne i mają widocznie zwiększoną objętość. Jest on wyposażony w klasyczną szczoteczkę
z włoskami, która pozwala w sposób łatwy i szybki nałożyć tusz na rzęsy.

Skorzystaj z tuszu Max Factor, gdy chcesz podkreślić swoje spojrzenie.

Tusze z serii Max Factor 2000 Calorie Mascara są praktyczne:
- Trwałe: nie kruszą się i nie rozmazują, nie musimy martwić się o nasze spojrzenie przez wiele godzin.
- Bezzapachowe: mogą je stosować nawet osoby wrażliwe.

Tusz marki Max Factor jest długo zdatny do użycia, jego konsystencja jest idealna i jest on od razu gotowy do użycia. Odwiedź sklep Max Factor i sięgnij po Max Factor 2000 Calorie Mascara! Wysokiej jakości tusz Max Factor jest godny polecenia na każdą okazję! Zasycha stosunkowo szybko, nadaje się więc do wykonania pośpiesznego makijażu przed wyjściem do pracy. Kup już dziś!
Pojemność: 9ml.
Data ważności 36 miesięcy lub 6 miesięcy od momentu otwarcia!

 

Moja opinia

Dla mnie ten tusz jest idealnym na co dzień.  Po pierwsze jest tani, online to wydatek około 15 - 20zł. Jest wydajny - ja używam go z innym na zmianę, ale mam go już blisko pół roku, toteż nie zdążyłam wykończyć, a będę zmuszona go niestety wyrzucić.

Tusz ten zadowala mnie w 90%-ach. Może nie wydłuża rzęs, ale skutecznie je pogrubia, tworząc ładną otoczkę wokół oczu. Jest wybitnie czarny, nadaje głębi. Nie przypominam sobie, aby się kiedykolwiek mi pokruszył, rozmazał czy osypał. 

Szczoteczka jest całkiem przyjazna, nie zmalujemy sobie nią powiek, za to precyzyjnie dosięgniemy każdej rzęski. Nie osiągniemy za jej pomocą super skrętu, ale delikatne naturalne uniesienie rzęs, co mnie satysfakcjonuje.

Dla  mnie jedyną wadą tego tuszu była zbyt sucha konsystencja, nie wiem czy każdy egzemplarz tak ma, ale ja musiałam do niego zakroplić odrobinę kropli do oczu, co zdecydowanie uratowało ten tusz.

Ja jestem zadowolona z tego tuszu, mogę go polecić, ciekawa jestem czy Wy miałyście z nim styczność i jak się sprawdził...

Zdjęcia z efektem nie mam, ale mam za to filmik, zapraszam do obejrzenia:




czwartek, 19 marca 2020

Bielenda Avocado - delikatny dwufazowy płyn do demakijażu wrażliwych oczu

Demakijaż oczu to absolutna podstawa pielęgnacji. Odpowiedni kosmetyk do demakijażu okolic oczu, jest bardzo ważny, ponieważ skóra wokół oczu jest najbardziej delikatną i cienką skórą na naszej twarzy. Jej wiotkość sprawia, że szybko ulega procesom starzenia. Dzieje się tak również dlatego, że ten obszar praktycznie pozbawiony jest tkanki tłuszczowej. Skóra wokół oczu również o wiele szybciej ulega przesuszeniu, ponieważ na jej powierzchni znajduje się 15 razy mniej gruczołów łojowych, niż na reszcie Twojej twarzy! Dlatego też, tak ważne jest wybranie skutecznego kosmetyku usuwającego makijaż oka bez drastycznego pocierania, podrażniania i wysuszania. Dzisiaj mam dla Was taką propozycję kosmetyku. Zapraszam!




Od producenta


Preparat do demakijażu Bielenda Avocado zapewni dokładne i łagodne usunięcie makijażu, głównie w okolicy oczu.

Właściwości:

    doskonale rozpuszcza także makijaż wodoodporny
    dokładnie usuwa wszystkie typy makijażu oka
    nie pozostawia na skórze tłustego filmu
    nadaje skórze świeży wygląd
    nawilża i zmiękcza skórę

Sposób użycia:
Przed użyciem dokładnie wstrząśnij. Nanieś na wacik kosmetyczny, przyłóż na zamknięte powieki i chwilę przytrzymaj. Delikatnie i bez pocierania usuń makijaż i inne zanieczyszczenia.

Skład: Aqua, Cyclomethicone, Isohexadecane, Glycerin, Persea Gratissima Oil, Arginine PCA, Elaeis Guineensis Oil, Sodium Chloride, Cocos Nucifera Oil, Disodium EDTA, Methylparaben, DMDMHydantoin, CI 42090, CI 19140

 


Moja opinia


W mojej łazience gościły już przeróżne typy kosmetyków do demakijażu oka od mleczek, płynów micelarnych przez chusteczki do demakijażu. Ostatecznie stwierdzam, że nic nie zastąpi dobrego dwufazowego płynu. Tym razem trafiłam na bardzo delikatny i skuteczny płyn Bielenda Avocado.

Płyn jest dedykowany wrażliwym oczom i trzeba przyznać, że spełnia swoją rolę świetnie - nie doświadczyłam żadnego nieprzyjemnego pieczenia, podrażnienia czy łzawienia oka.

Skutecznie zmywa eyeliner, tusz i cienie bez drastycznych pociągnięć przez powieki. W porównaniu do innych kosmetyków jakie miałam okazję używać ten wypada naprawdę dobrze. Jest oleisty, ale nie pozostawia bardzo tłustej warstwy na skórze.  Do tego jest wydajny i tani. Opakowanie mieści 140 ml więc na pewno wystarczy na długo. Jego cena jest kusząca, dostaniemy go za około 7 - 8 zł w drogeriach internetowych.

Do opakowania nie mam zastrzeżeń, całkiem wygodne i ładne. Nie pozostaje mi powiedzieć nic innego jak: lubię go, polecam! :)