niedziela, 6 listopada 2016

♔ Rimmel London Stay matte ♔ podkład, do którego zawsze wracam

W swoim życiu już trochę podkładów przetestowałam... od Maybelline, przez Revlona, Bell, Catrice, AA do Rimmela. Są takie do których raczej nie wrócę, ale są też takie, które naprawdę dało się polubić i będą często gościć w mojej kosmetyczce. Do tej drugiej grupy należy między innymi podkład Rimmel Stay Matte. Chcecie wiedzieć czym sobie zasłużył na moją sympatię? Zapraszam...


Od producenta


Nowy podkład Rimmel Stay Matte zapobiega świeceniu się cery, a dzięki zastosowaniu mikrosferycznych pudrów skóra jest jedwabiście gładka i miękka. Lekka, kremowa formuła podkładu wyjątkowo łatwo rozprowadza się na skórze, a w połączeniu z emulgatorami żelowymi płynnie i równomiernie łączy się ze skórą bez rolowania się i efektu maski. Matowe wykończenie zawdzięcza opatentowanej japońskiej formule żelu pielęgnacyjnego. Zawarty w podkładzie kaolin zapewnia matową, lecz promienną cerę. Zawiera bardzo lekki matujący puder, wszystko po to, by stworzyć nieskazitelne, jedwabne, wolne od błyszczenia się wykończenie makijażu, które utrzymuje się cały dzień, pozostawiając skórę świeżą i naturalnie matową.

Skład: Cyclopentasiloxane, Dicaprylyl Ether, Aqua/Water/EAU, Isododecante, Talc, Trihydroxystearin, Disteardimonium Hectorite, Dimethicone/Vinyl Dimethicone Crosspolymer, Silica Dimethyl Silylate, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Polyglyceryl-3 Beeswax, Sorbitan Sesquioleate, Trimethylsiloxysilicate, Kaolin, Tribehenin, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Propylene Carbonate, PEG-10 Dimethicone, Caprylyl Glycol, Polypropylene, Phenoxyethanol, Methyl Methacrylate Crosspolymer, Sodium Chloride, Dimethiconol, Laureth-4, BHT, Tocopherol [May Contain/Peut Contenir/+/-:Titanium Dioxide (CI 77891), Iron Oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499).

 Cena: 25,99 zł / 30 ml (Rossmann)



Moja opinia


Podkład, którego najbardziej lubię używać zimą. Ma przyjemną konsystencję musu, przez co nawet może chronić skórę przed mrozem. Podkład faktycznie mocno matuje, w tej kwestii nie ma dyskusji. Mat trzyma cały dzień, nie ma potrzeby używania pudru. Doskonale się rozprowadza. Nie tworzy smug nawet przy nakładaniu palcami. Gąbeczka również bardzo dobrze sobie radzi z rozprowadzeniem. Brak efektu maski. Podkład fajnie stapia się ze skórą. O dziwo nie wysusza skóry i nie zapycha. Stosuję go na co dzień i nie zauważyłam żadnego negatywnego wpływu na moją cerę. 

Jeśli chodzi o odcienie to zapoznałam się z trzema. Ciężko określić ich tonację. Soft Beige chyba bardziej wpada w róż, Ivory jest raczej żółty, natomiast True Ivory jest taki pośredni. Na zdjęciach i w świetle dziennym wszystkie prezentują się ciepło, natomiast przy żarówce widoczne są chłodne różowe tony. Ogólnie odcieni jest chyba 7. Szkoda, że więcej ciemnych niż jasnych. Dla bladolicych nawet najjaśniejszy może się okazać za ciemnym.

swatche kolorów


Największą zaletą podkładu jest mocne krycie. Wszystkie posiadaczki cer tłustych z niedoskonałościami byłyby z niego zadowolone. Ja niby nie mam co ukrywać, ale lubię takie mocne krycie, niemalże z efektem Photoshopa. Na twarzy wygląda całkiem naturalnie, jak już wspomniałam - wtapia się w skórę.

Podkład jest bardzo wydajny. Jedna tubka wystarczy na całą zimę. Do tego cena również jest niska. Oczywiście nie radzę go kupować w cenie regularnej, bo często jest w promocjach. Najczęściej kupuję go za około 15 zł. Poniżej możecie zobaczyć jak efekt pozwala uzyskać. Twarz akurat podrażniona po kuracji kwasem, więc podkład miał co robić...

efekt na twarzy


Ciekawa jestem czy go znacie i jakie macie zdanie na jego temat. 


 

12 komentarzy:

  1. nie miałam go, ale ja jakoś nie przepadam za takim wykończeniem ;) mimo to fajnie że się u Ciebie sprawdził ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę go kiedyś spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że w składzie jest BHT :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pod końcem w składzie, więc nie wierzę że może nam krzywdę wyrządzić ;)

      Usuń
  4. Mi niestety ten podkład bardzo zapchał skóre ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie na szczęście absolutnie nic złego się nie dzieje :)

      Usuń
  5. nie podoba mi się jak wygląda na twarzy ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawno temu używałam go bardzo długo. Lubiłam go :) Z tego co kojarzę był dość gęsty i mocno kryjący. Może kiedyś do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to konsystencja musu, która pozwala na bardzo mocne krycie ;)

      Usuń
  7. lubię Rimmel ale tego podkładu jeszcze nie miałam.
    obserwuję i zapraszam do mnie: http://thewomenlife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Podkradłam go kiedyś siostrze i u mnie wyglądał koszmarnie!.Nawet nie wiem jak z trwałością bo od razu go zmyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam go. rzadko używam. Krycie ok, ale dla mnie jest za gęsty.

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuję za komentarze. Postaram się odwdzięczyć tym samym.

♥ Każde odwiedziny są dla mnie powodem do uśmiechu. Będzie mi bardzo miło jeśli zostaniesz na dłużej.