sobota, 5 marca 2016

Trochę o pędzlach... i recenzja pędzla do pudru For Your Beauty

Czy warto inwestować w pędzle?


Od zawsze szokowały mnie ceny profesjonalnych pędzli do makijażu. Długo zadawałam sobie pytanie czy warto w nie inwestować ciężko zarobione złotówki. Moim zdaniem trzeba sobie najpierw odpowiedzieć na jedno zasadnicze pytanie - czy jestem tylko amatorką czy profesjonalistką. Wiadomo, że jeśli zawodowo zajmuję się makijażem, to pędzle powinny być solidne, aby mogły służyć wiele lat, sprawiając że praca jest lekka i przyjemna.
Jeśli natomiast nie jesteśmy profesjonalistkami i potrzebujemy pędzli do swojego użytku - nie musimy wydawać na nie fortuny. Pamiętajmy, że nie zawsze jakość idzie w parze z ceną. Tanie pędzle nie muszą być złe. Warto jednak wiedzieć na co zwrócić uwagę przy zakupie pędzli, by nawet niedużej kwoty nie wyrzucić w błoto.
Najważniejsza jest miękkość pędzla, gęstość włosia oraz jego wykonanie. Włosie nie powinno wypadać, u nasady powinno być mocno zbite, a wszelkie łączenia powinny być solidne (stabilne).
Te najdroższe i rzekomo najlepsze pędzle wykonane są z włosia naturalnego - co nie znaczy jednak, że syntetyczne włosie jest złe. Obecnie dzięki nowoczesnym technologiom, różnica w komforcie użytkowania jest niemal niezauważalna. 
Pamiętajmy również, że nawet najdroższe pędzle nie uczynią nas profesjonalistkami, jeśli nie mamy umiejętności - bo  to nie czarodziejskie różdżki. Jeśli natomiast mamy umiejętności to uda nam się stworzyć piękny makijaż najtańszym pędzlem albo samymi palcami... ;)


Jak dbać o pędzle?


I te tanie i drogie pędzle potrzebują odpowiedniej pielęgnacji. Przede wszystkim należy je przynajmniej raz w tygodniu umyć, jeśli używamy ich codziennie. Możemy to zrobić w letniej wodzie z odrobiną szamponu. Potem również można zastosować odżywkę (do spłukiwania). Zaleca się również używanie płynów bakteriobójczych. Co na pewno jest konieczne w przypadku profesjonalistek. Amatorki mogą się posłużyć mydłem antybakteryjnym. 
Warto wiedzieć też jak suszyć pędzle. Przede wszystkim nie wolno ich suszyć w pozycji stojącej, przy użyciu suszarki czy kaloryfera. Takie czynności mogłyby spowodować psucie się kleju i wypadanie włosia.

do pudru

Pędzel For Your Beauty


Ja póki co nie zamierzam wydawać fortuny na pędzle. Ostatnio kupiłam pędzel w Rossmannie - For Your Beauty - za jedyne 8 złotych i jestem z niego bardzo zadowolona. Pędzel wygląda ładnie i profesjonalnie. Jest stojący - co bardzo mi odpowiada. Włosie jest miękkie, miłe w kontakcie ze skórą, nie podrażnia. Sprawdza się przy kosmetykach sypkich i w kamieniu. Nie pyli. Ja używam go tylko do sypkiego pudru i bardzo dobrze się go nim rozprowadza.



Ja jestem zadowolona z tego pędzla i planuję również zakup pędzla z tej serii do różu. A Wy jakich używacie pędzli? Spotkałyście się z jakimś z For Your Beauty? Co o nich sądzicie?



12 komentarzy:

  1. Kiedyś miałam te pędzle i nie byłam zadowolona ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. mam pędzel od nich i niestety włosy wypadały podczas malowania, włosie jest twarde jak nie wiem i podrażnia wszelkie niedoskonałości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z mojego nic nie wypada póki co,nawet po myciu...i jak dla mnie jest mięciutki...

      Usuń
  3. Nie miałam tego pędzla...Używam głównie Hakuro, Zoeva i tańszych Sunshade Minerals i bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W sumie to inwestuje w różne firmy nie zamykam się w jednej. Mam pędzle Zoeva, Lauren Luke, Sephora, Real techniques, GlamBrush, a nawet takie pędzle no name, czy tanie z Elfa. Straszną mam ochotę na pędzle Maxineczki, ale cena mnie trochęblokuje :/
    Oj zgadzam się jak się nie ma umijętności to pędzel nie stanie się czarodziejską różdżką :D święta prawda!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również nie jestem profesjonalistką, ale uważam, że warto inwestować w pędzle ponieważ będą służyły mi wiele lat i nie będą podrażniały. Niestety drogeryjne pędzle takie jak Twoje powodują u mnie łzawienie i czerwoność na buzi. Również wypadały mi z niego włoski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrażliwce faktycznie mogą mieć większy kłopot z doborem pędzla...
      Jednak co do tego pędzla to nie wiem skąd tyle negatywnych opinii o nim. Być może firma go trochę ulepszyła :)

      Usuń
  6. Miałam wersję z fioletowym włosiem i mi się nie podobał. Strasznie śmierdział chińskim plastikiem i przed pierwszym użyciem musiałam go kilka razy wyprać. Włosy były bardzo twarde i tylko kuły mnie w twarz, no i jeszcze strasznie wypadały, długo mi nie posłużył. Teraz mam pędzel z Ecotools i ten jest świetny, zupełne jego przeciwieństwo :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Całkowicie zgodzę się co do tego ze nie tylko te najdroższe i najbardziej znane są najlepsze. Wśród tańszych pędzli tez można czasem znaleźć coś dobrego. Nigdy cala seria nie jest dobra jak i też nigdy albo prawie nigdy w całości nie jest zła. Mamy to szczęście ze możemy szukać informacji w sieci i nie wydawać pieniędzy w ciemno. Moje pędzle to zbieranina różnych, ale wspaniała zbieranina. .. Real Technics, Eco tools, Inglot, ale też tańsze niegdyś dostępne w Hebe (wspaniale), czy nawet jakiś no name "po mamie". Be Beauty może się poprawiły ale gdy jakiś czas temu miałam jeden z tej serii, potwornie gubil włosie. O pędzlach będzie za jakiś czas u mnie post. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różne opinie o nich krążą w sieci. Może firma nad nimi popracowala ostatnio, ewentualnie każdy może się różnić np ilością kleju, przez co może nam sie trafic albo ten lepszy albo bubel...

      Usuń
  8. O nawet nie wiedziałam o jego istnieniu :D
    Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ten pędzel, jednak musze przyznać, że z miękkością nie jest zbyt fajnie :( Ja jestem uzależniona od miziania pędzelkowego, więc im milszy tym lepszy :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuję za komentarze. Postaram się odwdzięczyć tym samym.

♥ Każde odwiedziny są dla mnie powodem do uśmiechu. Będzie mi bardzo miło jeśli zostaniesz na dłużej.