środa, 9 marca 2016

Hit wśród korektorów... nie do końca idealny? - Catrice, Camouflage Cream - Recenzja

Cześć! Dzisiaj o korektorze, o którym ciągle jest głośno. Chwalony przez blogerki i youtuberki. Podobno ideał wśród korektorów... Jak się sprawdził u mnie i jakie jest moja opinia na jego temat... dowiecie się niżej.


korektor catrice


Od producenta


Kremowy korektor o wysokim stopniu krycia. Trwała tekstura idealnie wtapia się w skórę ukrywając wszelkie niedoskonałości. Maskuje popękane naczynka, drobne blizny, przebarwienia oraz plamki. Testowany dermatologicznie.
Cena regularna: 13 zł/3 g

SKŁAD:  RICINUS COMMUNIS (CASTOR) SEED OIL, ISOPROPYL MYRISTATE, BIS-DIGLYCERYL POLYACYLADIPATE-2, TALC, CERA ALBA (BEESWAX), PETROLATUM,  SILICA,  PARAFFIN,  PROPYLENE  GLYCOL  STEARATE,  OZOKERITE,  EUPHORBIA  CERIFERA  (CANDELILLA)  WAX,  COPERNICIA  CERIFERA  (CARNAUBA)  WAX, ISOPROPYL  ISOSTEARATE,  PARAFFINUM  LIQUIDUM  (MINERAL  OIL),  ALLANTOIN, PEG-8,  TOCOPHEROL,  ASCORBYL  PALMITATE,  CITRIC  ACID,  ASCORBIC  ACID, PHENOXYETHANOL, CI 77491, CI 77492, CI 77499 (IRON OXIDES), CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE).

korektor Catrice 020 Light Beige


Moja opinia


Zacznę od tego, że spodziewałam się po nim czegoś więcej. Wychwalany i wysławiany przez wszystkie Panie, a jednak moim zdaniem - delikatnie przereklamowany. Owszem daje on niesamowite krycie, z jakim się jeszcze nie spotkałam... ale w końcu to kamuflaż. Radzi sobie z wszelkimi niedoskonałościami, zgodnie z obietnicami producenta. Długo się utrzymuje, można nawet powiedzieć, że ciężko go zmyć. Ma odpowiednią konsystencję, jest wydajny, ma przystępną cenę. Wydawać by się mogło, że to ideał, ale ma kilka wad. Najgorszą z nich jest to, że bezlitośnie wchodzi w zmarszczki, podkreślając je i uwypuklając. Przez to ja nie stosuję go wokół oczu, a tylko na wypryski - gdzie faktycznie jest niezastąpiony.
Nie przypadło mi do gustu również opakowanie. Wolę korektory w sztyfcie. To jest ładne, ale męczy mnie odkręcanie pudełeczka. Spotkałam się również z opiniami, że potrafi wysuszać, aczkolwiek ja nie używam go zbyt często, więc nic takiego nie zauważyłam.
Żałuję również, że nie trafiłam z odcieniem. Do wyboru mamy niestety tylko trzy kolory, mój jest tym środkowym - 020 Light Beige (najjaśniejszy nie był dostępny przy zakupie). Fajnie by było jakbyśmy miały większy wybór. Mój odcień ma ciemne żółte tony, przez co źle wygląda wokół oczu, gdzie powinnyśmy stawiać na rozświetlenie tych okolic. Na pozostałych partiach twarzy prezentuje się w miarę dobrze.

korektor Catrice 20 Light Beige efekt

Co mogę powiedzieć o składzie? Nie jest najgorszy jak na kosmetyk drogeryjny... Sporo składników pochodzenia naturalnego, tj. olej z nasion rącznika pospolitego, wosk pszczeli, krzemionka, woski roślinne. Znajdziemy również w składzie witaminę E i C oraz kwas cytrynowy i filtr UV. Fenoksyetanol zamiast parabenów, konserwanty pełniące funkcję naturalnego barwnika. Idealnie jednak nie jest bo doszukać się możemy produktów ropopochodnych, ale nie są one na początku listy, za co ogromny plus. Jestem na tak.


Podsumowanie


Moim zdaniem jest idealny do zakrycia niedoskonałości typu: wypryski czy przebarwienia, ale nie sprawdzi się wokół oczu jeśli mamy zmarszczki, nawet te najmniejsze. Konsystencja jest po prostu bardzo treściwa, przez co korektor wchodzi w każde zagłębienie. Dla mnie lepszy na zakrycie cieni w tych okolicach jest korektor Kobo Illuminate Cover Stick. Ma odrobinę lżejszą konsystencję, dzięki czemu aż tak nie podkreśla zmarszczek. Po za tym lepiej rozświetla. Żałuję, że nie udało mi się zakupić korektora Catrice w wersji płynnej... Myślę, że mógłby lepiej się sprawdzić.

Na pewno większość z Was już go testowała... Jak się sprawdził u Was? ;)



21 komentarzy:

  1. U mnie sprawdza się dobrze do zakrywania niedoskonałości, ma świetne krycie. Nie stosuję go pod oczy, wydaje mi się do tego za ciężki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja go kupiłam, mimo, że potrzeby większej co do tego nie miałam i teraz mi leży nie używany. Rzeczywiście pod oczy się nie nadaje.

    OdpowiedzUsuń
  3. A czytałam o nim same dobre opinie ;) A tu proszę ;)Osobiście nie testowałam

    OdpowiedzUsuń
  4. Używam go tylko na przebarwienia po wypryskach, bo pod oczy jest jak dla mnie za ciężki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. WłaŚnie zawsze ciekawiło mnie jak on może się sprawdzać w okolicach oczu skoro jest taki ciężki:/ Ja kupiłam również z Catrice ale ten w płynie i jestem mega zadowolona, jest lekki i delikatny a super kryje cienie pod oczami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię ten korektor, ale tak jak piszesz - nie pod oczy :) Fajnie kryje niedoskonałości. Pod większe sińce pod oczami, mimo, że też wydaje się ciężki, używam kamuflaż z Kryolan (własnie dzisiaj napisałam o nim recenzję na blogu :) )

    OdpowiedzUsuń
  7. mam go, ale używam bardzo rzadko nie mam co przykrywac na szczeście :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pod oczy jest beznadziejny, jest za ciężki ;/ ale coś kosztem czegoś za taką cenę chyba nie znajdziemy lekkiego i mocno kryjącego korektora

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie :) chyba, że ten w płynie...bo jeszcze nie testowałam ;)

      Usuń
  9. Chciałam go kupić na pojedyncze wypryski ale boje się, że zrobi mi w tych miejscach "ciastko", czego nienawidze ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie też nie zrobił szału. Pod oczy daję solidną dawkę kremu, a jak się wchłonie to nakładam czasem ten produkt, ale wcale nie kryje tak mocno zasinienia pod oczami. Nie mam wielkich sińców, ale mam zagłębioną dolinę łez i przez to cały czas wyglądam jakbym cieni sobie nie zakryła. Nawet 2 cienkie warstwy tego korektora się nie sprawdzają. Na wypryski nawet się nadaje, ale łatwo ściera się z twarzy. Też spodziewałam się więcej, bo w internecie są same ochy i achy. Chyba naciągane :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam same dobre opinie na jego temat. Czekam aż skończy mi się z Kryolana, wtedy kupię ten:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten ma dużo lepszy skład od krayolan a działanie myślę że podobne. Catrice może być trochę cięższy ale za to tańszy xd

      Usuń
  12. Też słyszałam o nim wiele jaki jest wspaniały, świetny, a moim zdaniem to takie ehhh... Krycia nie ma zabójczego, jak źle się przygotuje skórę pod niego to wygląda ciężko. Lubię, ale nie kocham.
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Zgadzam się z Tobą:)
    Również pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  14. pod oczy jest zbyt ciężki... mam też ten kamuflaż w płynie, zdecydowanie lepszy ;)

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuję za komentarze. Postaram się odwdzięczyć tym samym.

♥ Każde odwiedziny są dla mnie powodem do uśmiechu. Będzie mi bardzo miło jeśli zostaniesz na dłużej.