wtorek, 17 listopada 2015

Jak zaloty to tylko z... zalotką

Uwodzicielsko podkręcone rzęsy to marzenie każdej z nas... Mało kobiet może poszczycić się długimi, podkręconymi rzęsami, chyba że wcześniej zostały przedłużone.
Jednak istnieje przyrząd, który jest cudownym wynalazkiem ludzkości, a mianowicie - zalotka.
Jeśli są kobiety, które jej jeszcze nigdy nie używały, to gorąco polecam i proponuję wypróbować!
Mi zalotka towarzyszy przy każdym makijażu... I nie mam zamiaru się z nią rozstać. Tak naprawdę żaden genialny tusz do rzęs nam jej nie zastąpi. Próbowałam już wielu podkręcających rzęsy, ale poszukiwania nie były zadowalające. Teraz wolę postawić na tusz pogrubiający i zalotkę. Ten duet sprawdza się dla mnie idealnie. 
 Zalotkę zakupiłam jakieś 5 lat temu w sklepiku typu "wszystko po 5 zł". Wydałam na nią grosze. Po pewnym czasie zniszczyła się w niej gumka, ale dokupiłam zapas wymiennych gumek w Rossmannie i teraz będzie mi służyła do końca życia. 
Jak używać zalotki? Nic prostszego... Każda z nas poradzi sobie z jej obsługą bez instrukcji użytkowania. Jedyna cenna uwaga jest taka, aby nie używać jej po nałożeniu tuszu, a przed. Być może z warstwą tuszu na rzęsach podkręcenie byłoby trwalsze, ale ten sposób może nam zniszczyć lub połamać rzęsy. Dodatkowo zalotka będzie wymagała czyszczenia. 
Gdzie kupić? Wydaje mi się, że każda zalotka jest taka sama, a różnić będą się tylko ceną. W Rossmannie można nabyć zalotkę firmy For Your Beauty za 11,99 zł albo Elite Models w cenie 13,99 zł.

Poniżej przedstawiam efekt użycia zalotki.  


A oto i moja "cudotwórczyni":


I wymienne elementy gumowe do zalotki:


For Your Beauty, 3 sztuki za 1,99 zł.

Serdecznie polecam zalotki. A może już używacie?

6 komentarzy:

  1. Nigdy nie miałam zalotki, ale ostatnio koleżanka stwierdziła, że mam tak ładnie podkręcone rzęsy, że nie jest mi potrzebna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic tylko pogratulować :) niestety natura nie wszystkie z nas obdarzyła pięknymi rzęsami xd

      Usuń
  2. Używam, ale tylko od większego wyjścia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już się uzależniłam, ale nie widzę w tym problemu ;]

      Usuń
  3. Mam zalotkę, ale jej nie używam jej. W większym bądź mniejszym stopniu osłabia rzęsy. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem szczerze, że moje rzęsy jakie były zawsze takie i są, więc chyba większej krzywdy im nie wyrządziłam ;)

      Usuń

♥ Dziękuję za komentarze. Postaram się odwdzięczyć tym samym.

♥ Każde odwiedziny są dla mnie powodem do uśmiechu. Będzie mi bardzo miło jeśli zostaniesz na dłużej.